O „konkursach z nagrodami” i różnicach pomiędzy loterią promocyjną a konkursem

Organizacja konkursów promocyjnych jest jednym z najczęściej wykorzystywanych środków w kampaniach reklamowych produktów, usług czy wydarzeń. Konkursy takie opierają się na atrakcyjnej marketingowo interakcji organizatora i uczestnika. Aktualnie konsumenci są nieustannie otoczeni szeregiem konkursów, promocji i tym podobnych akcji marketingowych, które mają wprowadzić na rynek nowy produkt lub usługę, czy też zwiększyć sprzedaż produktów lub usług już znanych na rynku.

Przy organizacji konkursów promocyjnych należy zwrócić uwagę na istotne szczegóły formalnoprawne. Niekiedy bowiem pewne jego elementy, wprowadzone nawet w sposób niezamierzony, mogą sprawić, że konkurs promocyjny przestanie być konkursem, a stanie się loterią promocyjną i może podlegać badaniu przez organy celne. Loterie promocyjne to zupełnie odrębny rodzaj akcji reklamowej, który został uregulowany w sposób szczegółowy w ustawie z dnia 19 listopada 2009 roku o grach hazardowych. Organizacja loterii powinna być zgodna z wymogami ww. ustawy, na podstawie zezwolenia udzielanego przez właściwego miejscowo dyrektora izby celnej.

Przedsiębiorcy przygotowujący „konkursy z nagrodami” nie występują o wspomniane zezwolenie, gdyż są przekonani, że organizują konkurs, a nie loterię. Zamiar organizatora, a także nazwa przedsięwzięcia nie ma tu jednak znaczenia. Jeśli „konkurs z nagrodami” będzie zawierał określone elementy charakterystyczne dla loterii, to akcja taka w ujęciu formalnoprawnym będzie stanowiła loterię promocyjną ze wszelkimi tego konsekwencjami. Organizacja loterii promocyjnej bez odpowiedniego zezwolenia i z naruszeniem innych wymogów ustawy o grach hazardowych, może pociągać za sobą szereg negatywnych konsekwencji dla organizatora i uczestników „konkursu”, z odpowiedzialnością karnoskarbową włącznie.

Najpierw jednak warto ustalić czym jest konkurs promocyjny i jakie wymogi należy spełnić, by go zorganizować. Konkurs promocyjny jest w polskim ustawodawstwie oparty na konstrukcji przyrzeczenia publicznego (Tomasz Grzybowski analizuje tę kwestię w osobnym artykule), które zostało uregulowane w art. 919-921 Kodeksu cywilnego. Jest to regulacja dość skąpa – liczy sobie bowiem ledwie 3 artykuły, z których każdy ma nie więcej niż 3 paragrafy. W związku z tym istnieje dość duża dowolność w kształtowaniu konstrukcji prawnych konkursów promocyjnych. Organizator takiego wydarzenia nie potrzebuje żadnych zezwoleń na jego przeprowadzenie, nie musi nawet formułować dokładnego regulaminu konkursu  (w praktyce oczywiście każdy konkurs ma swój regulamin, jednak wynika to z ostrożności w obrocie prawnym, a nie z bezpośredniego nakazu ustawy). W przypadku konkursu o tym czy ktoś uzyska nagrodę powinny decydować działania uczestników, polegające na wykazaniu się określoną wiedzą lub umiejętnościami (np. wykonanie fotografii). Tym samym uczestnicy mają jedynie potencjalnie równe szanse w uzyskaniu nagrody, gdyż każdy może wykazać się wiedzą lub umiejętnościami. Jednak niektórzy uczestnicy mogą mieć większą wiedzę lub lepsze umiejętności, i to oni realnie mają większe szanse na uzyskanie nagrody.

Loterie z kolei, w tym również loterie promocyjne, mają znacznie szerszą podbudowę w przepisach prawa odnoszących się do reklamy i promocji. Stanowią one gry losowe w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, a więc „gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku, a warunki gry określa regulamin”. Loterie promocyjne to według ww. ustawy gry losowe, „w których uczestniczy się przez nabycie towaru, usługi lub innego dowodu udziału w grze i tym samym nieodpłatnie uczestniczy się w loterii, a podmiot urządzający loterię oferuje wygrane pieniężne lub rzeczowe”.

Skoro określone zostały już zasadnicze cechy konkursu i zasadnicze cechy loterii, należy przejść do kwestii kluczowej – jakie elementy akcji promocyjnej mogą uczynić z „niewinnego” konkursu loterię promocyjną, a co za tym idzie – czego należy unikać, by „konkurs z nagrodami” pozostał konkursem.

Los, przypadek – fundament loterii

Jak zwróciłem uwagę wyżej, wyróżnikiem gier losowych, a więc i loterii, jest to, że o przydziale nagród decyduje przypadek. Każdy los/kupon ma tutaj identyczne szanse na wygraną. Dlatego bardzo istotnym jest, aby w przypadku konkursów promocyjnych unikać takich konstrukcji, według których przydział nagród będzie odbywał się na podstawie losowania.

Niestety, wbrew poglądom prezentowanym w niektórych publikacjach, powyższe zalecenie oznacza generalnie, iż każdy element losowości wprowadzony do konkursu będzie czynił z niego loterię. W „czystej” loterii to przypadek decyduje bezpośrednio o przyznaniu nagrody (np. losowanie nagród z puli wszystkich losów wrzuconych do urny). Jednak wprowadzenie elementu przypadkowości także na wcześniejszym etapie akcji reklamowej (np. wylosowanie ograniczonej liczby uczestników, którzy przechodzą do dalszego etapu konkursu) sprawi generalnie, że konkurs stanie się grą losową w rozumieniu ustawy o grach hazardowych.

Jeśli więc chce się uniknąć uznania „konkursu z nagrodami” za loterię, należy wystrzegać się stosowania jakichkolwiek elementów losowości. Konkurs powinien być modelowany tak, aby o podziale nagród decydowały wyłącznie wiedza lub umiejętności jego uczestników. Kryterium wyłonienia zwycięzców może być szybkość wykonania zadania. Zadanie to powinno jednak polegać na takim działaniu, w którym obiektywnie tylko od uczestnika zależy jak szybko je wykona. W praktyce organów celnych oraz w orzecznictwie sądowym przyjęło się, że nie stanowi zadania konkursowego zadanie polegające na wysłaniu wiadomości SMS najbliżej danej godziny, gdyż uczestnik konkursu nie ma pełnej władzy nad tym kiedy jego wiadomość zostanie zarejestrowana przez system SMS. Tego rodzaju zadanie wprowadza element losowości.

Aby wydarzenie pozostało konkursem i nie zostało uznane za loterię, element losowości nie może w żadnym wypadku pojawiać się jakimkolwiek etapie wydarzenia, a zwłaszcza decydować o przyznaniu nagród. I tak np. nie może dojść do sytuacji, w której uczestnik weźmie udział w konkursie na podstawie wykazania się umiejętnościami (np. rozwiązanie zadania matematycznego), a następnie wśród 20 osób, które rozwiążą zadanie najszybciej, zostanie rozlosowanych 5 nagród. W istocie bowiem to nie umiejętności uczestnika zdecydowały o przyznaniu mu nagrody, a los. W taki przypadku mogłoby okazać się, że uczestnik, który najszybciej poprawnie rozwiązał zadanie, nie otrzymał nagrody. Takie przedsięwzięcie może być uznane za loterię, gdyż to przede wszystkim element losowości zdecydował o tym, kto zdobył nagrodę. W odwrotnej sytuacji może być podobnie – jeśli organizator wydarzenia wylosował jego uczestników, a następnie przedstawił im do wykonania zadanie, wówczas element przypadku pośrednio zdecydował o podziale nagród.

Powyższe ustalenia wynikają przede wszystkim z materiału orzeczniczego, jaki został dotychczas zgromadzony na tym gruncie. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2007 r. (sygn. II GSK 87/07; wyrok wydany na gruncie nieobowiązującej już ustawy o grach i zakładach zachował swoją aktualność). Orzecznictwo w tym zakresie zostało przekonująco streszczone także w wyroku Wojewódzkie Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2011 r. (sygn. VI SA/Wa 2076/10).

Pozorowanie konkursu poprzez wyznaczenie uczestnikom prostych zadań

Jak wspomniałem, kluczowym elementem odróżniającym konkurs od loterii jest konieczność wykazania się przez uczestników wiedzą lub umiejętnościami. To one przede wszystkim mają bezpośrednio decydować o tym kto otrzyma nagrodę, nawet jeśli o przydziale nagród decyduje jury, które ma – z samej swojej natury – odpowiednie pole dowolności w rozstrzyganiu konkursu.

Trzeba pamiętać, aby zadanie, którego wykonania domagamy się od uczestników, było na odpowiednim poziomie trudności. Nie może dojść do sytuacji, w której stawiamy przed uczestnikami zadania banalne, o poziomie trudności przeznaczonym np. na kilkuletniego dziecka. Niedopuszczalne jest wyłonienie zwycięzcy w ten sposób, że najpierw wylosujemy uczestników konkursu, a następnie nagrodę otrzymają wszystkie osoby, które poprawnie odpowiedziały na pytanie „Ile jest 2+2?”. Odpowiedź na to pytanie zna znakomita większość osób, w istocie więc pytanie takie ma na celu wyłącznie pozorną weryfikację wiedzy uczestników. W istocie, jeśli uprzednio dokonano selekcji uczestników konkursu w drodze losowania, to właśnie to losowanie zdecydowało o tym, kto otrzyma nagrodę. Poziom trudności zadania sprawiał bowiem, że z niemal całkowitą pewnością każdy wylosowany uczestnik otrzyma nagrodę. Należy zatem konstruować zadania konkursowe w taki sposób, aby opierały się na takiej wiedzy lub umiejętnościach, których nie posiada praktycznie każda osoba lub które mogą podlegać racjonalnej klasyfikacji od najlepszej do najgorszej przez jury.

Cele i zamiary organizatora i uczestników wydarzenia

W literaturze pojawiła się także teza, że konieczną cechą loterii promocyjnej są cel
i zamiar organizatora oraz uczestników loterii (Konkurs promocyjny a loteria promocyjna – czyli jak uniknąć ewentualnej odpowiedzialności karnej skarbowej, dr Adam Bartosiewicz, MoPod/2011/10). Według tego poglądu nie można danego przedsięwzięcia uznać za loterię, jeśli organizator nie przeprowadza go w celu osiągnięcia zysku, a uczestnicy nie mają zamiaru „hazardować się”, tzn. ponosić ryzyka utraty określonej kwoty pieniężnej i jednocześnie mieć szansę wygrania określonej sumy.

Trudno uznać, że tego rodzaju konstatacja jest usprawiedliwiona. Loteria promocyjna, która bądź co bądź jest instytucją zbliżoną do konkursu, swoją mechaniką zdefiniowaną w ustawie o grach hazardowych, odstaje wyraźnie od innych rodzajów gier. Z samej definicji ustawowej loterii promocyjnej wynika, że loterii tej nie przeprowadza się dla osiągnięcia zysku z tytułu wpływu opłat za udział w grze, a w celu promocji własnych produktów, usług czy marki. Trudno więc próbować obejść ustawę o grach hazardowych i całą konstrukcję organizacji loterii promocyjnej z powołaniem jedynie na cel i zamiar organizatora i uczestników promocji. W moim przekonaniu, dla uznania danej promocji za loterię promocyjną wystarczające będzie wystąpienie elementu losowości, przypadku w mechanizmie wyłonieniu zwycięzców. Fakt, że organizator nie działa w celu osiągnięcia bezpośredniego zysku i uczestnicy nie ponoszą ryzyka utraty „postawionych” pieniędzy pozostaje bez znaczenia.

Na marginesie można jedynie wskazać, że lektura regulacji ustawy o grach hazardowych każe zastanawiać się, czy przypadkiem instytucja loterii promocyjnej nie została wprowadzona do tej ustawy przez przypadek. Podejrzenie takie staje się tym bardziej prawdopodobne, jeżeli będziemy mieć na uwadze, że loteria promocyjna została wprowadzona do rygorystycznej ustawy o grach hazardowych nie w wyniku przemyślanego procesu legislacyjnego ustawodawcy, lecz w wyniku pośpiechu legislacyjnego. Przypomnijmy bowiem, że ustawa o grach hazardowych została uchwalona w niecały miesiąc, a bezpośrednią przyczyną jej uchwalenia była afera polityczna na szczytach władzy, która zakończyła karierę kilku znanych polityków oraz tzw. „jednorękich bandytów”. Tym samym, chociaż trudno zrozumieć miejsce „niewinnej” loterii promocyjnej, która z hazardem ma niewiele wspólnego, w sąsiedztwie tzw. „twardych” gier hazardowych, to obecnie promocje sprzedaży muszą znosić ten stan i mieć na uwadze, że niekiedy to polityka kształtuje treść przepisów.

Sankcje grożące w przypadku uznania konkursu za loterię promocyjną

Co grozi za organizację loterii promocyjnych bez zezwolenia? Po pierwsze, konsekwencje ponosi tu zarówno organizator, jak i uczestnik loterii. Negatywne skutki prawne dla uczestników – nieświadomych przecież, że biorą udział w nielegalnej loterii – mogą rujnować obraz przedsiębiorcy w oczach jego konsumentów.

Na gruncie ustawy o grach hazardowych, organizatorowi i uczestnikom nielegalnej loterii grozi kara pieniężna wymierzana przez dyrektora izby celnej właściwej dla miejsca przeprowadzania loterii. Kara ta, stosownie do art. 89 ustawy o grach hazardowych, wynosi 100 % odpowiednio: przychodu z loterii (dla organizatora) albo uzyskanej wygranej (dla uczestnika). W praktyce więc uczestnicy musieliby zapłacić równowartość swojej nagrody lub ją zwrócić, jeśli miała ona charakter pieniężny.

Organizator nielegalnej loterii promocyjnej naraża się także na odpowiedzialność na gruncie Kodeksu karnego skarbowego. Zgodnie bowiem z art. 108 § 1 KKS „Kto wbrew przepisom ustawy lub warunkom zezwolenia urządza lub prowadzi loterię fantową, grę bingo fantowe, loterię promocyjną lub loterię audioteksową, podlega karze grzywny do  240 stawek dziennych”.

Ponadto, za organizację loterii promocyjnej w sposób nielegalny grożą także sankcje na gruncie prawa cywilnego. Jak wskazał bowiem Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 17 marca 2006 r. (sygn. I ACa 625/05), loteria promocyjna zorganizowana z naruszeniem przepisów ustawy o grach hazardowych, w tym bez zezwolenia właściwego organu, jest – na podstawie art. 58 Kodeksu cywilnego – z mocy prawa nieważna. Z związku z tym wszystkie świadczenia wykonane w związku z uczestnictwem w loterii będą podlegały zwrotowi jako nienależne.

Podsumowując powyższe uwagi należy streścić je do kilku krótkich porad.

Jeśli chcesz promować swoje produkty przez potocznie rozumiany „konkurs z nagrodami” i uniknąć sankcji prawnych, w tym odpowiedzialności karnoskarbowej, pamiętaj:

1) NIE LOSUJ ZWYCIĘCÓW – jeśli przyznasz nagrody bezpośrednio przez losowanie, twój „konkurs z nagrodami” staje się loterią promocyjną;

2) NIE WPROWADZAJ DO KONKURSU ŻADNYCH ELEMENTÓW LOSOWOŚCI – nawet jeśli losowanie nie decyduje o wyłonieniu zwycięzców, a np. uczestników uprawnionych do udziału w kolejnym etapie konkursu, to takie losowanie ma pośredni wpływ na podział nagród i tym samym może stanowić podstawę dla uznania promocji za loterię;

3) WYZNACZ UCZESTNIKOM ZADANIE DO WYKONANIA – ograniczenie stanowi jedynie wyobraźnia organizatora, jednak uczestnicy powinni wykazać się jakąś wiedzą lub umiejętnościami;

4) NIE WYZNACZAJ UCZESTNIKOM ZADAŃ BANALNYCH – ponieważ wówczas twój konkurs może zostać uznany za pozorowanie mające na celu ukrycie rzeczywistego charakteru wydarzenia. W zależności od konstrukcji promocji taki „konkurs” mógłby zostać uznany za formę sprzedaży premiowej albo za loterię promocyjną.

  • tomasz

    Dobry artykuł, wiele wyjaśnia. Dziekuje.

    • PrawoMarketingu.pl

      Dziękujemy za lekturę i zapraszamy do kontaktu w razie jakichkolwiek dodatkowych pytań lub wątpliwości.

  • tomek

    Teraz już wiem dlaczego od kilku lat nie ma już konkursów sms na tzw „czas” tylko wszędzie zadania polegające na dokończeniu zdania wymyślonego przez organizatorów. Prawda jest jednak taka, że komisja nie czyta wszystkich tych zgłoszeń tylko „po cichu” losuję kilkadziesiąt (max. 100) i z nich wybiera według swoich gustów. Wg mnie i moich znajomych konkursy typu najbliżej pełnej godziny były bardziej sprawiedliwe i nie dam się przekonać o jakiejkolwiek losowości w tego typie zabawie.

  • Seba

    Witam,

    Mam pytanie. Co w przypadku konkursów loterii organizowanych przez twórców kanałow na youtube. Często organizują oni takie akcje rozlosowując nagrody wsród wybranych osób. Bez wątpienia decyduje element losowości. Tylko nie jest to przedsiębiorca, który promuje tym samym swój produkt. Dlatego zastanawiam sie czy to jest loterią i powinni oni ponosić kary ?
    Przykładowy film : http://youtu.be/xjbaWshVx74

    • Witam serdecznie,

      zgodnie z ustawą o grach hazardowych grami losowymi są gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku. Jeśli w danej akcji promocyjnej choćby pośrednio wyłania się zwycięzców w drodze losowania, to akcja taka mogłaby stanowić loterię promocyjną lub audioteksową w rozumieniu ustawy o grach hazardowych. Nie można zatem jednoznacznie wykluczyć, że w przypadku ewentualnego badania przeprowadzonej akcji promocyjnej, mogłaby ona zostać uznana za loterię przez organy celne.

      To czy organizator akcji jest przedsiębiorcą i czy działa w celu promocji swoich produktów nie ma znaczenia dla oceny czy przeprowadza on loterię w rozumieniu przepisów ustawy o grach hazardowych.

      • Seba

        Dziękuję serdecznie za wyczerpującą odpowiedź.
        Pozdrawiam.

  • Michal Zych

    Artykuł ciekawy, jednak dużo jest „czego nie robić”, a brakuje podpowiedzi „jak robić”. Kolega wspomniał o dokończeniu zdania. Czy są jeszcze jakieś inne metody? Np. zadanie matematyczne (różne pytania), a o tym kto wygrywa decyduje szybkość udzielonej odpowiedzi?

    • Witam serdecznie,

      sformułowanie jednoznacznych zaleceń „jak robić” może być w praktyce o tyle trudne (jeśli nie niemożliwe), że: 1) najczęściej wymagałoby pochylenia się nad konkretnym mechanizmem planowanego konkursu; 2) ograniczałoby wyobraźnię twórców mechanizmów konkursowych; 3) lista potencjalnych zaleceń z założenia byłaby nieskończona.

      Dokończenie zdania jest akceptowane jako formuła konkursu – zwycięzcę wyłania w takim przypadku najczęściej jury oceniające zgłoszone przez uczestników propozycje. Brak zatem w takim przypadku elementu losowości. O nagrodzie decyduje jury biorąc pod uwagę kryteria wynikające z regulaminu konkursu.

      Zaproponowany przez Pana sposób wyłonienia zwycięzcy, tzn. przyznanie nagrody osobie, która najszybciej prawidłowo rozwiąże zadania matematyczne także jest akceptowalny (o przyznaniu nagrody decydują wyłącznie wiedza i umiejętności uczestników), o ile wcześniej nie dochodzi do wprowadzenia elementu przypadku (np. losowania uczestników, którzy będą mieli prawo przystąpić do rozwiązania takiego zadania matematycznego).

      • Michal Zych

        Organizatorzy konkursów nie mają problemów z ograniczoną wyobraźnią, a przepisami. I myślę, że cenniejsze byłyby konkretne przykłady mechanizów, w których można sie poruszać i wykazywać kreatywnością, niż samo czego nie można robić. TOP 10 byłoby zdecydowanie czymś pożądanym.

  • Pytanie odnośnie: „racjonalnej klasyfikacji od najlepszej do najgorszej przez jury.” – jest to tylko hipotetyczny warunek? To znaczy – odpowiedzi musiałaby go spełniać, gdyby zaszła tak potrzeba (ale nie zajdzie)? Czy trzeba to autentycznie klasyfikować?

    Co w przypadku konkursu, w którym wygrywa określona liczba osób, np. 500, a warunkiem wygrania jest napisanie jak najlepszego, dajmy na to, opowiada. Albo wiersza. Cokolwiek. Organizator dostaje 10 000 zgłoszeń, wybiera 500 najlepszych, czyli de facto oddziela 500 „lepszych” od 9 500 „gorszych”. Nie losuje ich, to jasne. Ale czy wymagana prawnie jest lista od pierwszego do ostatniego, dziesięciotysięcznego miejsca?

  • Glorian

    Świetny artykuł 🙂
    Chciałbym zapytać o jedną rzecz.
    Co w sytuacji, gdy organizujemy taką akcję na facebooku i samo przystąpienie jest nieodpłatne (kwalifikuje się każda osoba powyżej 13 roku życia), ale posiadajace 3 zadania: zalajkowanie posta, wysłanie płatnego sms oraz np ułożenie wierszyka i wygrywa osoba, która wypełniła wszystkie zadania oraz jej wierszyk został uznany za najlepszy/najzabawniejszy czy coś takiego. Wtedy jest to konkurs, czy już loteria pieniężna? (Dz. U. z 2009 r. Nr 201 poz. 1540, a dokładnie Rozdział 1, Art 2.1, podpunkt 2)

    • Dziękujemy za lekturę i dodatkowe zapytanie 🙂 W opisanym mechanizmie udział w akcji mógłby zostać uznany za de facto odpłatny, jeśli uczestnicy muszą wysłać SMS za opłatą według stawki innej niż zgodnie z taryfą operatora. Natomiast jeśli o przyznaniu nagród będzie decydowała wyłącznie jakość estetyczna/literacka lub zabawność wierszyka (i żadne inne kryteria, np. kolejność zgłoszeń), to zasadniczo nie będziemy mieli do czynienia z grą losową.

      Niezależnie od przepisów ustawy o grach hazardowych, przy projektowaniu mechanizmu takiej akcji trzeba byłoby również zapewnić jej zgodność z innymi regulacjami, np. Prawem telekomunikacyjnym (jeśli chcemy zbierać zgłoszenia m. in. w formie SMS premium) oraz regulaminem Facebooka (np. w zakresie uzależniania udziału od zalajkowania posta).

      • Glorian

        Przepraszam za marudzenie, ale pociagnę jeszcze ten temat. Chciałbym to dobrze zrozumieć 🙂
        1. „zapisanie się” do konkursu jest darmowe,
        2. Są dwa zadania: wysłanie smsa (ze swoim imieniem i nazwiskiem) oraz ułożenie wierszyka
        3. W regulaminie jest info, że spośród osób, którym udało się wykonać obydwa zadania, zostanie wybrana osoba z najbardziej kreatywnym wierszem
        4. Kontakt ze zwycięzcą będzie przez numer z smsa
        To wtedy jest to… ? Już loteria czy jednak konkurs?

        A co do prawa telekomunikacyjnego to zwracają mi tu Państwo uwagę na ochronę danych osobówych tak? 🙂
        Jeśli dane są zbierane tylko na potrzeby akcji i są po jej zakończeniu usuwane, czyli de facto są zbiorem doraźnym, to wtedy chyba nie musimy tego zbioru rejestrować w GIODO, prawda?

        jeszcze raz dziękuję 🙂

        • Ależ to żadne marudzenie, cieszymy się, że nasi czytelnicy poszukują odpowiedzi na swoje dalsze pytania 🙂

          Taka formuła akcji powinna być uznana za konkurs, ponieważ uczestnicy rywalizują pomiędzy sobą o nagrodę i jej uzyskanie zależy wyłącznie od ich umiejętności (w zakresie kreatywnego pisania wierszy).

          Odnośnie przepisów Prawa telekomunikacyjnego – nawiązujemy tutaj nie tyle do kwestii ochrony danych osobowych, ale do m.in. regulacji dotyczących tzw. SMS-ów premium (usług o podwyższonej opłacie). Ochrona danych osobowych oraz stosowanie się do przepisów antyspamowych Prawa telekomunikacyjnego (vide http://prawomarketingu.pl/prawo-ochroni-przed-spamem-i-telemarketingiem) przy organizacji takiego konkursu jest osobnym, choć oczywiście równie ważnym elementem prawnym.

          Jednoznaczne rozstrzygnięcie czy zbiór danych uczestników konkursu ma charakter doraźny nie jest łatwe, a stanowiska GIODO niestety nie dają jasnych odpowiedzi. Odpowiedź na pytanie czy zbiór danych uczestników akcji podlega rejestracji przez GIODO wymagałaby szerszej analizy mechanizmu konkursu, w tym jego regulaminu, a także planowanych sposobów przetwarzania danych w ramach akcji.

  • Maciej Grabowski

    Witam,
    moje pytanie dotyczy zakupów w sklepie. Mianowicie chciałbym zrobić akcję po zakupową a mianowicie:

    Osoba która kupi od nas produkt ( w wyznaczonym okresie) , zrobi zdjęcie w domu temu produktowi, a następnie umiesci na fb i zdobędzie najwięcej like z bioroących udział dostaje zwrot kosztów zakupu.

    Czy to konkurs czy loteria ?

    • Witamy serdecznie,

      taka akcja promocyjna nie stanowiłaby loterii. Zgłosić w niej udział może każda osoba, która zakupi produkt, wykona zdjęcie i zbierze najwięcej głosów w postaci „lajków”. Nie ma tutaj elementów uzależnienia wyniku akcji od przypadku – o przyznaniu nagrody decyduje wyłącznie głosowanie.

      Tak czy inaczej przy planowaniu akcji należy pamiętać o zapewnieniu przeprowadzenia jej m. in. zgodnie z przepisami podatkowymi, a także z wewnętrznym regulaminem Facebooka, który m. in. zabrania wykorzystywania prywatnych osi czasu oraz połączeń ze znajomymi (np. nie można stosować rozwiązań w rodzaju „udostępnij na swojej osi czasu, aby wziąć udział w konkursie” itp.).

      Warto również wypracować mechanizmy pozwalające na sprawne wyłapywanie nadużyć (np. wykorzystywania fikcyjnych kont na Facebooku do sztucznego „nabijania” głosów).

  • Magda

    Dziękuję za pomocny artykuł :).

    Mam pytanie. Czy jest jakieś ograniczenie wiekowe jeśli chodzi o możliwość udziału w konkursie? Od jakiego wieku dzieci mogą prawnie brać udział w konkursach?

    • Dziękujemy za miłe słowa 🙂

      Zasadniczo polskie przepisy nie przewidują ograniczeń wiekowych dla uczestników konkursów (w sensie ścisłym, tzn. takich promocji, w których uczestnicy rywalizują o wygraną prezentując swoją wiedzę lub umiejętności). Należy jednak pamiętać o tym, że podstawowe reguły prawa cywilnego zakładają, iż osoby niepełnoletnie (a więc nieposiadające pełnej zdolności do czynności prawnych) nie mogą brać udziału w akcjach promocyjnych zupełnie samodzielnie. W zależności od wieku, powinny one być reprezentowane przez swoich przedstawicieli ustawowych (najczęściej rodziców) albo działać za ich zgodą.

      Warto również pamiętać, że prawo zabrania bezpośredniego wzywania dzieci do nabywania reklamowanych produktów lub do nakłaniania rodziców lub innych osób dorosłych do kupienia im reklamowanych produktów.

      • Magda

        Dziękuję bardzo za odpowiedź, zyskaliście kolejnego stałego czytelnika. Oby tak dalej!

  • karolina

    Mam pytanie. Na facebooku odbył się konkurs, który wymagał polubienia strony i pozostawienia komentarza. Organizator przy ogłaszaniu wyników nie podał zwycięzców, napisał, że poinformuje ich w wiadomości prywatnej. Z rozmów z osobami biorącymi udział wynika, że prawdopodobnie nie poinformował nikogo. Czy można domagać się od organizatora ogloszenia publicznego wyniku konkursu? Zaznaczam, iż ogłaszając konkurs organizator nie napisał, że wyniki będą ogłaszane w wiadomościach prywatnych, taka informacja pojawiła się w dniu ogłoszenia wyników.
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

  • Arek Kolot

    Witam,czy urządzenia do gier typu QUIZOMATY są legalne?
    quizomaty.pl

    • Jeśli wynik gry na takich urządzeniach choćby częściowo jest uzależniony od przypadku, to stanowią one automaty/urządzenia do gier i mogą być używane tylko i wyłącznie przy poszanowaniu przepisów ustawy o grach hazardowych. Nawet jeśli mechanizm gry zakłada odpowiadanie przez uczestnika na zadawane pytania, to jeśli obok udzielanych odpowiedzi „liczy się” również element przypadku (np. losowanie), to są to automaty/urządzenia do gier.

      Jak pokazuje praktyka Służby Celnej, Quizomaty to według celników „urządzenia opisane w ustawie o grach hazardowych i służą do hazardu”. http://www.olsztyn.scelna.gov.pl/wiadomosci/aktualnosci/-/asset_publisher/bX4r/content/sluzba-celna-ostrzega-%E2%80%93-%E2%80%9Equizomaty%E2%80%9D-tez-sa-nielegalne?redirect=http%3A%2F%2Fwww.olsztyn.scelna.gov.pl%2Fstart%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_x0kO%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3D_118_INSTANCE_5Pia__column-1%26p_p_col_count%3D1#p_p_id_101_INSTANCE_bX4r_

      • Max Niewiadomski

        Automat zadaje pytania i posiada do tego wizualizację w postaci obracających się bębnów, tak jak w przypadku maszyny hazardowej. Wartość następnego pytania jest znana już zanim zostanie one kupione przez uczestnika konkursu, a zadane przez automat. Przykład. Ustalam za jaką cenę chcę kupić pytanie, przykładowo 10 kredytów. W informacji jest zapisane, że wartość następnego pytania, czyli tego, które kupuję to np. 20, więc klikam klawisz „pytanie” po czym następuję wizualizacja tego pytania w postaci bębnów maszyny hazardowej i pojawia się jakiś tam układ o wartości 20 np. 3 owoce oraz wyświetla się pytanie, na które jak odpowiem prawidłowo, to wygrywam 20, a jak nieprawidłowo 20 przepada. Gdzie tu losowość, skoro znałem wartość pytania zanim zostało ono zadane i zanim pojawiła się wizualizacja?

        • DB B

          ODPOWIADALEM NA PYTANIA WSZYSTKIE I NIC NIE WYGRALEM, LIPA , O CZYM PISZESZ CZLOWIEKU, GRYWAM CODZIENNIE I SPRAWDZALISMY ODPOWIADALISMY NA WSZYSTKIE PYTANIA, NAWET BANK PYTAN NA KONCU NIC NIE DAWALO ZE ODPOWIADALISMY, NAJPIERW DAWALO ILES ZA ODPOWIEDZIANE PYTANIE, ANA KONIEC UKRADLO, HEHEH PORABANI TO DOPIERO NIELEGALE

  • Adam

    Dzień dobry,
    artykuł jest najlepszy z dostępnych w internecie, dziękuję za fachowość.

    Mam pytanie odnośnie organizacji konkursu na facebooku – czytałem podobny komentarz poniżej, więc nie będę pytać o to samo. Natomiast w moim przypadku nagrodą byłby obraz, jestem debiutującym artystą malarzem i jako nagrodę chciałem oferować portret mojego autorstwa. Jak w tym momencie wycenić wartość nagród ? Ceny materiałów w tym wypadku, to kwestia do 100 zł. Czytałem, że obowiązuje 10% zryczałtowany podatek (choć są wyjątki) – tylko od jakiej kwoty go naliczyć? Ceny rynkowe takiego portretu to 400- 600 zł, ale to przecież ja ostatecznie ustalam cenę targując się z klientem. Może to być równie dobrze 150 zł, a może być > 1000 zł. Nie wiem jak przygotować się na rozmowę z fiskusem.

    Proszę Państwa o rady.

    • Dzień dobry,

      dziękujemy za słowa uznania 🙂

      W przypadku, o którym Pan pisze trzeba odwołać się do art. 11 ustawy o PIT, zgodnie z którym:
      „Wartość pieniężną świadczeń w naturze (…) określa się na podstawie cen rynkowych stosowanych w obrocie rzeczami lub prawami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem w szczególności ich stanu i stopnia zużycia oraz czasu i miejsca ich uzyskania. Wartość pieniężną innych nieodpłatnych świadczeń ustala się:
      1) jeżeli przedmiotem świadczenia są usługi wchodzące w zakres działalności gospodarczej dokonującego świadczenia – według cen stosowanych wobec innych odbiorców;
      (…)
      4) w pozostałych przypadkach – na podstawie cen rynkowych stosowanych przy świadczeniu usług lub udostępnianiu rzeczy lub praw tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem w szczególności ich stanu i stopnia zużycia oraz czasu i miejsca udostępnienia.”

      W praktyce oznacza to, że na potrzeby określenie wartości portretu jako nagrody powinien Pan przyjąć taką średnią wartość portretu, za jaką Pan lub inni malarze na rynku oferują jego komercyjne wykonanie. Od takiej kwoty powinien być kalkulowany 10% podatek od nagrody w konkursie. Zdajemy sobie sprawę, że jednoznaczne określenie takiej kwoty jest bardzo trudne, ponieważ mówimy o nagrodzie „szytej na miarę”, wykonanej pod konkretnego klienta. Natomiast na potrzeby zapłaty podatku musimy przyjąć kryteria obiektywizujące, tzn. ceny rynkowe.

      • Adam

        Szanowni Państwo,

        dziękuję za pomocną odpowiedź.

  • Pingback: Zmiana regulaminu promocji (akcji promocyjnej) w czasie jej trwania – PrawoMarketingu.pl()