W jaki sposób przeprowadzać losowanie nagród w loterii, czyli o ostatnich bastionach analogowego świata

Przeprowadzanie ogólnopolskich akcji marketingowych np. loterii czy konkursów, w których mamy do czynienia z dużą liczbą uczestników, z natury rzeczy musi być dostatecznie zautomatyzowane. Systemy informatyczne agencji marketingowych zbierają dane np. ze stron internetowych czy przesyłanych wiadomości SMS i pozwalają na sprawne zarządzanie dużą liczbą zgłoszeń oraz rzetelne wyłonienie nagrodzonych osób. Naturalną konsekwencją było zatem założenie, że również losowanie laureatów w loteriach promocyjnych lub audioteksowych powinno odbywać się za pomocą aplikacji komputerowej. W ostatnim czasie nastąpiła jednak znacząca zmiana w stosowaniu przepisów ustawy o grach hazardowych, która reguluje kwestię urządzania ww. loterii. Zmiana stanowi istotne utrudnienie dla przeprowadzania losowania nagród za pomocą komputera i może skłaniać do stosowania „analogowego”, ręcznego sposobu losowania.

Według wykładni art. 23a ustawy o grach hazardowych stosowanej obecnie przez organy służby celnej (które nadzorują przestrzeganie przepisów ww. ustawy) komputer zawierający oprogramowanie do losowania laureatów nagród, wykorzystywany do ich wyłonienia w loterii promocyjnej lub audioteksowej, jest urządzeniem do gier losowych. Piszę „niestety”, bo konsekwencje takiej wykładni są bardzo poważne. Jeśli organizator loterii chce losować laureatów komputerowo, musi spełnić wszystkie warunki dla wykorzystania komputera jako urządzenia do gier losowych. Warunków tych jest niemało, a ich naruszenie grozi poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Po pierwsze, komputer taki, zgodnie z art. 23a ust. 1 ustawy o grach hazardowych musi zostać zarejestrowany przez właściwego naczelnika urzędu celnego jako urządzenie do gier hazardowych (podobnie jak tzw. „jednoręki bandyta”). Aby jednak złożyć wniosek o zarejestrowanie komputera z oprogramowaniem losującym jako urządzenie do gier losowych, należy uprzednio zlecić przeprowadzenie badania technicznego takiego komputera jednostce, która otrzymała stosowne upoważnienie od Ministra Finansów.

Czas przeprowadzenia badania technicznego komputera przeznaczonego do losowania laureatów może wahać się od 1 do 3 miesięcy, a koszt takiego badania (zgodnie z art. 23a ust. 5 ustawy koszty rejestracji automatów i urządzeń do gier ponosi podmiot urządzający gry) może oscylować od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych netto. To jednak oczywiście założenia czysto teoretycznie. Aby spełnić ustawowe warunki dla urządzeń do gier losowych, komputer musiałby zostać pozbawiony możliwości ingerencji z zewnątrz (oznaczałoby to zaplombowanie wszystkich możliwych wejść, gniazd, kart sieciowych itd.), a ponadto mógłby on służyć wyłącznie do przeprowadzania losowań w ramach urządzanych loterii. Ponadto, podmiot eksploatujący taki komputer miałby obowiązek informować pisemnie właściwego naczelnika urzędu celnego o zamiarze przemieszczenia komputera do innego miejsca eksploatacji – co najmniej na 7 dni przed dokonaniem tej czynności; o zawieszeniu lub wycofaniu z eksploatacji komputera – w terminie 7 dni od dnia dokonania tej czynności; a także o ewentualnym zniszczeniu lub kradzieży komputera – w terminie 2 dni od dnia wystąpienia takiego zdarzenia.

Rejestracji komputera jako urządzenia do gier dokonuje się na okres 6 lat.

Co grozi za losowanie laureatów przy pomocy niezarejestrowanego komputera? Zgodnie przepisami ustawy o grach hazardowych podmiot urządzający gry hazardowe (a więc i loterie) bez wymaganej rejestracji automatu lub urządzenia do gry podlega karze pieniężnej w wysokości 100% przychodu, jaki uzyskał w urządzania gry. Przepis ten miałby realne zastosowanie wyłącznie w przypadku urządzania loterii audioteksowej, gdzie przychód wynika z odpłatnego charakteru zgłoszeniowych SMS-ów lub połączeń telefonicznych. Przy loterii promocyjnej charakter prawny tej gry zakłada brak przychodu jako takiego, nie ma zatem podstaw do wymierzenia kary pieniężnej. Jednak w przypadku obu typów loterii istnieje również ryzyko pociągnięcia organizatora lub osób nim kierujących (tzn. członków zarządu) do odpowiedzialności karnoskarbowej za prowadzenie gry losowej wbrew przepisom ustawy, za co teoretycznie może grozić grzywna do 720 stawek dziennych (obecnie prawie 17.000.000,00 zł), kara pozbawienia wolności do lat 3 albo obie te kary łącznie.

Wobec powyższych okoliczności wielu naszych klientów decyduje się na rozwiązanie prostsze pod względem prawnym, choć rzecz jasna trudniejsze organizacyjnie, czyli ręczne losowanie laureatów. Taki sposób losowania nie wymaga żadnych dodatkowych zabiegów formalnych, a samo losowanie można uprościć przy wykorzystaniu wypracowanych systemów losowań (np. przyznawanie poszczególnym zgłoszeniom numerów identyfikacyjnych i losowanie z urn cyfr jednostek, dziesiątek, setek itd. składających się razem na numer zwycięskiego zgłoszenia).

Przy obecnej praktyce organów celnych w zakresie losowania komputerowego, istotna jest częstotliwość, z jaką dany podmiot urządza loterie promocyjne czy audioteksowe. Jeśli takie wydarzenie stanowi jednorazową inicjatywę, to nie ma realnego uzasadnienia ekonomicznego dla przeprowadzania całego postępowania w sprawie rejestracji laptopa jako urządzenia do gier losowych. Jednak jeśli loterie urządzane są stosunkowo często (np. gdy agencja marketingowa regularnie przeprowadza takie akcje na zlecenie swoich klientów), inwestycja finansowa i czasowa w zarejestrowanie komputera w urzędzie celnym na dłuższą metę może być bardziej opłacalna.

Opisywana przeze mnie kwestie to jednak tylko wycinek z prawnych aspektów organizacji loterii promocyjnych lub audioteksowych. Ogólne wskazania co do tego jak zgodnie z prawem zorganizować taką loterię są dostępne tym artykule.

  • Misako – matka po japońsku

    Sprawa urządzeń jest wg mnie kuriozalna, mam wrażenie, że w MF albo komuś się nudziło albo przyszedł jako świeżynka i chciał czymś zabłysnąć. Całość, jak pojawiła się w zeszłym roku , wyglądała jak jakiś kabaret, organ sobie, a urzędy sobie, a nikt z nich nie czuł się odpowiedzialny aby podeprzeć to podstawą prawną i tylko powoływali się na mistyczne 23a.i że to nie oni są właściwi do decyzji (mówię tu o linii MF/UC/IC/IS) i wskazać kto będzie decydować , natomiast było wielu chętnych do karania. I wśród firm pojawił się strach, że będą nakładać kary 5 lat wstecz. Uważam, że w przyjęciu pojęcia „urządzenie do gier” w loterii powoduje szereg konsekwencji jak Pan wskazał, ale jednocześnie wiele aktów wykonawczych czy rozporządzeń kompletnie nie ma zastosowania do tych programów/aplikacji. Nie wspomnę o tym, że homologacja nie jest udzielana na aplikacje losującą a na komputer na którym jest, co nijak ma się do procedury przy innych urządzenia. Choć stworzony przez mnie zapis o urnach powieliły izby w całym kraju, to nie czuje się wcale dumna z tego faktu, wolałam wersje z poprzednich interpretacji.Po tych zmianach mam jedynie wrażenie, że powinnam się spodziewać od naszych wspaniałych organów wszystkiego. J

    „Ciekawe” zmiany się pojawiają teraz w naszym loteryjnym świecie …